PA 10 GHz (uwaga dużo obrazków)
#16
Sprawa wlutowania gniazd.
Zapominamy o zjawisku naskórkowości przy przepływie prądu w.cz. w liniach paskowych.
Propagacja sygnału odbywa się między linią paskową a masą, przy czym zarówno w ścieżce jak i masie
po drugiej stronie płytki , prąd płynie przede wszystkim ułamkiem przekroju po powierzchniach, które są są od strony
tworzywa, a nie od złoconej strony. Na mikrofalach, grubość miedzi laminatu to dużo, dużo więcej niż głębokość
wnikania sygnału związana z naskórkowością.
Technologicznie, w laminacie, miedź jest najpierw napylona na plastik a następnie pogrubiona elektrolitycznie, więc jej
powierzchnia, którą płynie prąd w.cz. odzwierciedla powierzchnię plastiku.
Przez to laminaty wykonane z klejonej (prasowanej) folii mają mniejsze straty niż laminaty z miedzią nakładaną elektrolitycznie.
Podobnie dzieje się w gnieździe czy we wtyku czy w kablu.
Przez to, kabel semirigid, który ma wypolerowany przewód oraz wypolerowane wnętrze rurki, ma mniejsze straty ,niż tej samej średnicy
kable z oplotem. Dlatego też robi się kable , które mają pod oplotem wypolerowaną folię, a ta przy tym poprawia poziom ekranowania kabla.

Konia z rzędem temu, kto opisze drogę sygnału z płytki PA leżącej na radiatorze do gniazda zamocowanego do obudowy flanszą przykręconą wkrętami
z zewnątrz obudowy, pamiętając przy tym, że propagacja w linii paskowej i w gnieździe odbywa się pomiędzy powierzchniami od strony laminatu.
Jeśli konstruktorzy dbają o krótką drogę do żyły środkowej gniazda, to zupełnie nie dbają o krótką drogę masy do wnętrza gniazda...
Ten krótki fragment propagacji sygnału zazwyczaj nie zachowuje impedancji 50 OHm, tu powstają największe straty - tu najczęściej 'upalają' się odprowadzenia mocy z PA.

Podobną analizę można by przeprowadzić zadając pytanie, gdzie i jak następuje przekazanie mocy w złączu gniazdo-wtyk. Ze względu na mechaniczny charakter
połączenia bolec-bolec oraz masa-masa, zazwyczaj jest to połączenie punktowe , które może wystąpić w jednym puncie bolca a ten ma w SMA kilka mm, jak i w jednym punkcie masy niekoniecznie w tej samej odległości liniowej od początku złącza. Stąd straty w złączach gniazdo wtyk oraz przesunięcia fazowe , które niweczą symetrię w hybrid couplerach 'pięknie' łączonych na złączach SMA czy N zamiast 'ordynarnie' przylutowanych kabli....
Idealną ilustracją tego może być pomiar mocy na złączu gniazdo-wtyk SMA na 24 GHz - tam zawsze występuje niewielkie maksimum mocy przy lekko niedokręconym złączu...
Albo, użyje do kalibracji VNA lub Satsagena (z AdalmPluto) oryginalnych kabli i wykona pomiar, a następnie zastąpi je tym samymi kablami lekko niedokręconymi lub złączami lub kablami z innego (nawet tego samego typu ) VNA - i ponownie wykona pomiar. Zdziwicie się, jak różne wykresy otrzymacie...

73's de Staszek SP6GWB
p.s. Irek, VNA na wejściu jak i na wyjściu (oczywiście bez sygnału sterującego) pokaże ci sumaryczne niedopasowanie (błąd impedancji), ale gdzie jest ten błąd, VNA chyba nie pokaże ?
Odpowiedz
#17
Staszek. W jednym z VNA mam opcję pomiarów w dziedzinie czasu. Na wyświetlaczu możliwe są do identyfikacji nieciągłości i ich identyfikacja oraz czas przebiegu sygnału od płaszczyzny kalibracji do tej nieciągłości. Ale dopiero za jakiś czas będę mógł to sprawdzić. Metoda jest analogiczna do klasycznego TDR, tyle że realizowane jest to matematycznie na podstawie odwrotnej transformaty.
Odpowiedz